wtorek, 8 października 2013

Czy Ty też wyrażasz swoją osobowość poprzez swoje ubranie?


Ostatnio często natrafiam na zdanie: „moje ubrania pomagają mi wyrazić moją osobowość”. I równie często myślę sobie wtedy: kurczę, musisz mieć strasznie kiepską tą osobowość, skoro tylko ciuchami, gadżetami i kosmetykami ją wyrażasz.

Źródło: google.com, douglas.pl, szafa.pl

Poza tym zazwyczaj o osobowości takich osób nie mówią konkretne kroje, zestawienia, stylizacje (tfu, tfu). Mówią marki, logo i hasła. Korporacje wiedziały co robią, przypisując do konkretnego towaru, bądź usługi odpowiednie przymiotniki, a nawet całą historię. Przykładowo nowy smartfon opisywany jako wynalazek dla ludzi zapracowanych, pełnych pasji, prowadzących własną działalność gospodarczą. To jeśli go posiadasz, automatycznie stajesz się zapracowanym pasjonatą i na dodatek prawie przedsiębiorcą. A jeśli nowe perfumy opisywane są jako tajemnicze i seksowne, to Ty wydając na nie te trzy stówy automatycznie stajesz się tajemnicza i seksowna. A przynajmniej tak Ci wmawiają, kiedy z uśmiechem zabierają Ci wspamnianą kasę z konta.

Nike, Samsung Galaxy, Asos, Zara, Sony Experia, Nikon, Levis, New Balance, Christian Louboutin, Louis Vuitton, M.A.C., Dior, Hilfilger, Reebok, Adidas, H&M, iPhone, Chanel, Estee Lauder, Benneton, Stradivardius, Benefit, Massimo Dutti, Converse, Lacoste, Clinique, Michael Kors.

Znasz te marki, wiesz jakie produkty za nimi stoją. I pewnie wiesz, która mówi o tym, że jesteś bogata, albo niezależna. Że lubisz sport. Albo luksus. Że cenisz modę. Albo urodę. Że jesteś zapracowana. Albo, że interesują Cię najnowsze trendy, ale nie chcesz wydawać fortuny. Lub wolisz wydać fortunę, a „podróby” z sieciówek Cię nie obchodzą, bo chcesz tylko tego, co najlepsze.

Co by było, gdyby tym wszystkim „wyrażającym się poprzez strój” zabrać metki, ciuchy, gadżety? Ile z ich „przekazu” zostałoby wciąż nienaruszone?

Gdyby zostawiono Ci tylko proste dżinsy i biały podkoszulek, obydwa bez żadnego logo, czy śladu po marce, jak byś wtedy pokazywał swoją osobowość? Co byś robił i mówił, żeby nie zniknąć w tłumie?

To był pierwszy morał (i to morał w formie pytania!). Drugi jest taki, że tylko Ty sam swoim postępowaniem świadczysz o swojej osobowości. Żaden gadżet, żaden ciuch, żaden kosmetyk nie zrobi z Ciebie kogoś kim nie jesteś. Co najwyżej za odpowiednią odpłatą dostaniesz przykrywkę do zamydlenia innym oczu. Ale nie łudź się, jeśli pod logo znanych marek nie masz niczego więcej do pokazania światu, to prędzej czy później ktoś kto umie odpowiednio wnikliwie patrzeć, zauważy to.

1 komentarz:

  1. Ciekawy post :)

    zapraszam do mnie www.antymarka@blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...