środa, 8 października 2014

Jesień = chodźmy na zakupy i wydajmy wszystkie pieniądze!


Czy uważacie, że jesień to dobry czas na minimalizm? Bo ja uważam, że jesienią odmawianie sobie czegokolwiek jest do bani.

Nadchodzą złe dni. Dni szczękających zębów. Zimnego wiatru. Dni kiedy wstajesz rano i jest ciemno, wracasz z pracy/szkoły/zajęć na uczelni i dalej jest ciemno. Zastanawiasz się, czy naukowe przepowiednie nie sprawdziły się o kilka miliardów lat wcześniej i czy słońce aby nie zgasło. Już nawet nie wspominam o marznięciu na przystankach... Znikąd ratunku.

Jesienią mam ochotę:
-wykupić cały zapas pachnących świeczek,
-nastawić kaloryfery na maksa, kupić palmę w Ikei i wysypać piasek na podłodze (plażowe klimaty),

-wyjechać najlepiej do Australii, gdzie chyba powoli zaczyna się lato,

-nagradzać sobie każdy pochmurny i deszczowy dzień zakupami, co oznacza zakupy codziennie,

-brać godzinne gorące prysznice,

-wykupić cały zapas pachnących produktów do mycia, żeby mieć w czym brać te prysznice,

-kupić co najmniej pięć nowych płaszczy ( a właściwe to chętnie kupiłabym dwa płaszcze, kurteczkę, granatową parkę i coś a la kożuch – uwielbiam okrycia wierzchnie! Takie eleganckie, cieplutkie i milutkie) i szalików (szalików nigdy dość!),

-codziennie przynosić z kwiaciarni bukiet świeżych kwiatów,

-wyruszyć na poszukiwanie nowego kocyka i szalika i rękawiczek(albo co tam, niech będzie po pięć, do kompletu z kurtałkami),

-ponownie wyjechać tam, gdzie ciepło.

Wszystko, byleby zapomnieć o tym, co zobaczę za oknem. Złota polska jesień to bujda, która potrwa ledwie kilka dni. Potem zacznie się pogoda z piekła rodem. Szczerze? Nie umiem się przed tym bronić. To jest okres mojej zwiększonej podatności na zakupowe bodźce. Sztuczne światło, kolory, bodźce, to balsam dla mojej duszy. Ciemność i zimność to najgorsze zło. Jesienne chandra powoduje, że mam ochotę robić zakupy. Po prostu. Bo nie mogę pojechać nad jezioro, ani pójść na piknik. Nawet na balkon nie wyjdę, żeby w spokoju wypić kawkę.


Czekam na jakąkolwiek poradę, która uratuje moją premię przed czeluściami Zalando...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...